Jeśli coś jest dla wszystkich, to jest dla nikogo”. Tak powinno zaczynać się każde spotkanie, podczas którego powstaje profil odbiorców aplikacji.
Dlaczego?
Bo chęć zadowolenia wszystkich to jedna z największych pułapek, jakie czyhają na biznes.
Zamiast realnych potrzeb odbiorców – pojawia się wizja „produktu idealnego”.
Zamiast strategii – pogoń za szybkim zyskiem.
A potem słyszę:
„To będzie aplikacja dla każdego”.
„Podbijemy rynek”.
„Przebijemy konkurencję”.
Brzmi znajomo? Jeszcze nie spotkałam takiego produktu, a Ty?
Dlaczego to nie działa?
Bo:
– im większy zakres, tym większe ryzyko,
– im więcej grup docelowych, tym więcej sprzecznych potrzeb,
– im szybciej i taniej, tym gorsza jakość.
W efekcie projekt zamiast zysku przynosi straty.
Przykład? Gadu-Gadu.
Gadu-Gadu zaczęło od jednej grupy odbiorców.
Każda osoba miała tę samą potrzebę: szybka komunikacja bez telefonu.
I co zrobili?
-Zbudowali prostą aplikację.
-Rozwijali ją w kolejnych krokach – dokładali nowe funkcje, ale zawsze odpowiadali na konkretne potrzeby.
Gdyby czekali z wejściem na rynek na wersję „all inclusive”, przegraliby wyścig.
Jak zastosować to w swoim projekcie?
Podziel odbiorców na grupy.
ℹ️ Zbadaj potrzeby każdej grupy.
ℹ️Zaplanuj, które grupy obsługujesz najpierw, a które później.
ℹ️ Zastanów się, jak będzie wyglądać rozwój aplikacji.
ℹ️ Przygotuj plan B, bo konkurencja nie śpi.
ℹ️ I pamiętaj o trójkącie projektu:
– Dobry i tani? Będzie trwało.
– Dobry i szybki? Potrzebujesz budżetu.
– Szybki i tani? Zapomnij o jakości.
Podsumowanie
Nie buduj produktu dla wszystkich.
Zbuduj aplikację, która rozwiązuje realny problem konkretnej grupy odbiorców.
Reszta przyjdzie w kolejnych iteracjach.
🔹 Masz dość chaosu w projektach?
🔹 Chcesz zbudować aplikację, która naprawdę działa?